-
Piątek, 31 grudnia 2010
-
Szłam dołożyć do kominka, ale coś mnie zatrzymało. Po bliższym badaniu okazało się, że to Pasiaczek, wyjątkowo rozkoszny nawet jak na pasiaczkowe standardy.
-
[^spriggana] o, ^spriggana się włóczy po (szeroko pojętej) mojej okolicy!
-
Czy #kot.ki jadły? Bo czegoś dziwnie spokojne - zapytałam. Tak - odpowiedział TŻ. NIIIEEE!E!E! - odpowiedziała Pyzuchna.
-
Chyba #pokakota, a niewątpliwie #niewiemjaktootagować
-
-
Środa, 29 grudnia 2010
-
[w-spodnicy.pl](s) chwytliwy tytuł podstawą sukcesu
-
Sałata rozmaita, halloumi, boczek, pomidor, papryka, oliwa, ocet balsamiczny. I grzaneczka z ciabatty. Mniam.
-
-
Wtorek, 28 grudnia 2010
-
[^lakshmi] małe bassety
-
-
Czwartek, 23 grudnia 2010
-
[^sirocco] na wypadek, gdyby ktoś się zaczął zachowywać jak pokopany?
-
W kuchni unosiły się apetyczne wonie zupy grzybowej, piernika i sfajczonej mikrofalówki.
-
[abnegat.blogspot.com](s) przepis na górniczy obiad zwarł mi obwód ryczący na krótko
-
Hic iacet christmas spirit, ubity jednym celnym strzałem.
-
No i wyłączyłam piekarnik. Najwyższa pora w sumie, bo już zaczynam robić głupie rzeczy.
-
[^kerri] zdumiewa mnie głęboka znajomość #kot.ciej natury u niezakoconej ^kerri
-
Przeszłam obok #koT.unia śpiącego z podwójnym facepalmem. KoTunio zamruczał przez sen, zdemontował facepalma i wyciągnął do mnie rąsie. #Budyń.
-
Wczoraj w nocy resztką sił wrzuciłam bezy do piekarnika po panpepato i się zaromatyzowały. Smuteczek, bo pewnie już nigdy nie uda mi się tego odtworzyć.
-
[^kociaciocia] [^ensata] nie jestem pewna, czy ^ensata zamierzała dopłacać aż tyle
-
Trochę #uduśkotka
-
O, duża zaspa zjechała z dachu.
-
#Kot.ki pachną pierniczkami, fun!
-
-
Środa, 22 grudnia 2010
-
^Oshin jest dobra kobieta i daje porządne przepisy
-
Zapomniałam wczoraj wejść do apteki i już się cieszyłam, że się wykręcę dziś od dłubania w kapuście, ale niestety, zapas rękawiczek jest w szufladzie.
-
[^llamehitz] bo niektórych rzeczy nie da się zapomnieć?
-
Obudził się #kot Pasiasty i przypomniało mi się, czemu tę kuchenną dłubaninę miałam odwalić rano, a byczenie w betach zostawić na wieczór
-
[^shigella] ...zamiast, jak człowiek cywilizowany, wrzucić na chwilę w robota czy inny tam blender, a potem dla porządku dwa razy przyklepać ręką
-
Ciasteczka marki psie kupki (© ^zuzanka) może i wyglądają dziwnie, ale są pyszne i zarąbiście dobrze robią na odmrożone ręce
-
Ryzyk fizyk, w tym roku machnę sobie cantucci z przepisu ^oshin
-
Refleksja filozoficzna: karpie nie miałyby tak przerąbane, gdyby miały struny głosowe
-
-
Poniedziałek, 20 grudnia 2010
-
[^kociaciocia] pewnie, że wiem. Praktykuję.
-
[^ensata] ale ^kociaciocia pisała o chatce Baby Jagi, a nie chatce Baby Hanki...
-
[^kociaciocia] z zazdrością przyznaję, że ^kociaciocia ma lepsze wizje niż ja
-
-
Niedziela, 19 grudnia 2010
-
Nie no skąd, wcale mnie ^kerri nie przyprawiła o wizję lukrowania pierniczków trzydziestocentymetrowym ławkowcem. Wcale.
-
Ja pierniczę.
-
Obawiam się, że zrobienie leniwych patatasów bravasów z horteksowskich mrożonych ziemniaczków do zupy wymaga skilla, którym nie dysponuję
-
Mówię do #kot.ów "proszę", "dziękuję" i "przepraszam". Są ludzie, którzy się dziwią #mowadokota
-
[^malalai] [^jabberwocky] gdybym wiedziała, że taką karierę zrobią, to bym zawatermarkowała albo co :)
-
-
Sobota, 18 grudnia 2010
-
[^lesatyre] trudno mi się wypowiadać nie znając P.T.Współlokatorów, ale różnica może polegać na tym, że u mnie to nie jest permanentna instalacja
-
Podniosłam uprosiaczenie kuchni do rangi sztuki. Może nieco alternatywnej, ale jednak sztuki.
-
Słowo na zimę: electrocated
-
OMG. Śliczności [bi.gazeta.pl](s)
-

