-
Poniedziałek, 31 stycznia 2011
-
Moja wczorajsza ja zrobiła mojej dzisiejszej mnie bardzo czaderski barszcz czerwony (z chrzanem, mlask!) i naleśniorki z mięsem. Królowa jest najedzona.
-
-
Niedziela, 30 stycznia 2011
-
[^lawenda] oja!
-
[^hanka] ... i wtykającymi ludziom w klawiatury zdania interlokutorów. Ktoś potem wygógla i się tłumacz, że to nie ty napisałeś.
-
[^robmar] owszem, dość często. Z contentem zaciąganym jakimiś straszliwymi automatami, rwącymi wypowiedzi na strzępy...
-
To nie jest bardzo humanitarne, że akurat jak rezygnuję z ambitnych planów i postanawiam popaść w szezląg, TŻ puszcza mi Guantanamerę i inne tam RMF Kuba.
-
[^hanka] Dostojeństwa nie ujmuje marszowi fakt,że odbywa się brzuchem do góry, albowiem #kot maszeruje przez sen,leżąc na pleckach na kanapie.
-
#Kot Pasiasty zadarł dumnie głowę i maszeruje dostojnie, prężąc łapy i ogon, przy wtórze donośnego mruczenia.
-
Zacalzone.
-
[^hanka] czy ja właśnie zaniosłam #kot.u śniadanie do łóżka?
-
#Kot Kluszcza odmówił podniesienia czterech futrzanych liter z ukochanej podusi celem pobrania paszy. Musiałam się dosiąść na podusię i karmić z ręki.
-
-
Sobota, 29 stycznia 2011
-
[^hanka] #Kot.ek okazał się cieniem, a oryginał siedział spokojnie na parapecie i patrzył na mnie jak na głupka.Czemu się w sumie nie dziwię.
-
Zawrzasłam rozgłośnie i pognałam z narażeniem życia ratować niefrasobliwy #kot.ek przechadzający się po gorącym piecu i ocierający o garnek z wrzątkiem..
-
#drogiblipie, gdzie się da kupić takie [dacter.pl](s) wysyłkowo? albo stacjonarnie w okolicach #Katowice/#Gliwice?
-
-
Piątek, 28 stycznia 2011
-
[^kociaciocia] jeszcze piękniejsze jest, jak #kot Pyza dokłada od siebie
-
Vanity plate na karawanie
-
-
Czwartek, 27 stycznia 2011
-
Jeszcze ze 2 sztuki i będę mieć St.Tropez we wszystkich kolorach tęczy.
-
-
Poniedziałek, 24 stycznia 2011
-
(że co, że ja nie wyjdę o północy na taras w piżamie, klapkach i puchowej kurtce? a psy w całej wsi i tak się budzą co chwilę)
-
[^lakshmi] [^shigella] #zkokpitu hmm...
-
[^lakshmi] #parser Unterek oraz jak to nie jest #konkursnadymek, to ja już nie wiem, co jest
-
Zaprawdę powiadam wam, nie oglądajcie jednego odcinka Scrubsów z napisami do następnego. Od tego się można udusić.
-
[forum.gazeta.pl](s) #zforum obesrane buciki wiecznie żywe
-
Jak spotkacie ambę, przekażcie jej, że ma mi oddać mózg. Naow.
-
Wobec bezsensowności zaprzeczania faktom oczywistym postanowiliśmy przechrzcić #kot.ki. Państwo pozwolą, Żeberka, Boczuś i Słoninka.
-
Kto zrobił (a następnie pożarł z ćlamaniem) absolutnie genialny żur z wszystkim, no kto?
-
[^kya] +mnóstwo
-
-
Piątek, 21 stycznia 2011
-
[^kociaciocia] a całkiem długo udawało mi się nie myśleć o tym nałogu...
-
A w ogóle to może nie wpuszczajcie mnie na stoiska i do e-sklepów z osprzętem dla cukierników.
-
[^skrzacik] nie, niestety :)
-
[^rmikke] też nie, niestety. Ciasto, nie tort, i te różne warstwy silnie zintegrowane ze sobą.
-
[^sithian] nie-e. Tamto zdecydowanie nie zawiera wafelków i ogólnie jest raczej ciemne, a orzechy ma wpieczone na wierzchu.
-
[^hanka] ...przy czym beza jest w środku, orzechy na wierzchu, a czekolada w dwóch instancjach, tu i tu? Gdyż chcę je, a nie wiem, jak szukać.
-
Ludzie, ratunku, jak się nazywa takie ciasto, co ma warstwy z biszkopta, masy czekoladowej, kokosa, bezy, orzechów włoskich i niewykluczone,że czegoś jeszcze...
-
[^robmar] e, wcale nie tak trudno #stanikomania
-
[^siwa] [^kerri] #zkokpitu oj, ileż tam ^siwa może mieć tego trotuaru...
-
-
Niedziela, 16 stycznia 2011
-
Chciałabym, żeby już nikt nigdy nie zmuszał mnie do picia ciepławego wina musującego na czas
-
-
Sobota, 15 stycznia 2011
-
Polędwiczki w pikantnej marynacie z brandy plus sałata z melonem i parmezanem. Omójeju, ależ ja dobrze gotuję.
-
#Kot Pyza zabrał mi kołdrę, a kot Tunio wypłaszczył mi się na kolanach, ułożył mordę na mojej prawej dłoni i ogonem wyraża dezaprobatę przy każdym moim ruchu
-
Podobno słońce wzeszło o 7:38. Ktoś mógłby się przejść i je szturchnąć? Bo ciemno, kurde.
-
-
Piątek, 14 stycznia 2011
-
[^spriggana] nie, ze śmietaną, czemu z wiewiórem?
-
TŻ zażądał placków ziemniaczanych. Bawię się w rozpad Pangei na patelni.
-
